Wiadomości

Policyjny pościg z finałem na poligonie

Data publikacji 25.12.2014

Wczoraj (16.12.2014r.) toruńscy policjanci zatrzymali kierowcę chevroleta, który chcąc uniknąć kontroli zaczął uciekać. W kilkukilometrowym pościgu ulicami Torunia brało udział kilka radiowozów. 58-latek miał ponad 2 promile alkoholu w ...

Wczoraj (16.12.2014r.) toruńscy policjanci zatrzymali kierowcę chevroleta, który chcąc uniknąć kontroli zaczął uciekać. W kilkukilometrowym pościgu ulicami Torunia brało udział kilka radiowozów. 58-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie i orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.


Wczoraj około godz. 10:30 dyżurny toruńskiej policji odebrał zgłoszenie o nietypowym zachowaniu kierowcy osobowego chevroleta cruise, w okolicach miejscowości Cierpice. Telefonował zaniepokojony świadek, który miał podejrzenie, że kierowca auta może być pod wpływem alkoholu.

Dyżurny natychmiast wysłał we wskazane miejsce funkcjonariuszy toruńskiej drogówki. Ci zauważyli opisany przez zgłaszającego samochód. Policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe i dali kierowcy znak, aby się zatrzymał. Ten nie zastosował się do poleceń i zaczął uciekać, kierując się w stronę Torunia.

Policjanci rozpoczęli pościg za autem i o wszystkim poinformowali dyżurnego. Na miejsce zostały skierowane dodatkowe patrole. Funkcjonariusze na bieżąco informowali o trasie, jaką przemierza auto. Na ul. Poznańskiej mundurowi podjęli kolejną próbę zatrzymania auta. Kierowca nie reagował na polecenia i skierował się na poligon przy ul. Andersa. Dzięki doskonale skoordynowanej akcji w tym momencie do pościgu dołączył dzielnicowy z komisariatu na Podgórzu. Funkcjonariusz kierujący oznakowanym radiowozem terenowym mitsubishi L-200 kontynuował pościg po terenie poligonu. Pozostałe jednostki zabezpieczyły w tym czasie wszystkie możliwe trasy wyjazdu z tego terenu. Chevrolet w pewnym momencie zakopał się w grząskim gruncie. Jadący za nim dzielnicowy wykorzystał ten moment. Wyskoczył z pojazdu, dobiegł do uciekiniera i wyciągnął go z auta, po czym obezwładnił.

Szybko wyjaśniło się dlaczego 58-latek zdecydował się na tak szaleńczy rajd. Okazało się, że ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustali także, że mężczyzna ma orzeczony zakaz kierowania pojazdami. do czerwca przyszłego roku. Mężczyzna trafił prosto do policyjnej celi. Dzisiaj usłyszał zarzut za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i wbrew wyrokowi sądu.
Może mu za to grozić do 5 lat więzienia.

Mężczyzna nie uniknie także odpowiedzialności za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. W tym przypadku sprawa również znajdzie swój finał w sądzie. Dodatkowo może mu za to grozić wysoka grzywna.

st. sierż. Wojciech Chrostowski
Powrót na górę strony