Wiadomości

15-latek odpowie za nieodpowiedzialny żart

Data publikacji 27.06.2016

Policjanci z komisariatu na toruńskim Podgórzu ustalili i zatrzymali osobę, która zadzwoniła na alarmowy numer z informacją o bombie. Sprawcą tego nierozważnego zachowania był 15-latek. Teraz zajmie się nim sąd rodzinny.

W piątek (24.06) policjanci z komisariatu na toruńskim Podgórzu zatrzymali nastoletniego mieszkańca Torunia, który zadzwonił na numer alarmowy informując o bombie. Dzięki błyskawicznej reakcji funkcjonariusze ustalili, że to właśnie zatrzymany 15-latek odpowiada za fałszywe zgłoszenie. Wszystko zaczęło się od informacji przekazanej przez Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Dyspozytor skontaktował się z dyżurnym toruńskiej komendy i poinformował go, że przed chwilą na alarmowy numer zadzwoniła osoba, która poinformowała o bombie. Ładunek miał być zdetonowany w jednej z dzielnic Warszawy. Po tej krótkiej informacji rozmówca rozłączył się. Pierwsze ustalenia wskazywały, że telefon wykonała osoba, która przebywała w Toruniu w okolicach dzielnicy Podgórz. Sprawą zajęli się mundurowi z tamtejszego komisariatu. Błyskawicznie ustalili abonenta telefonu, z którego wykonane było połączenie. Kiedy funkcjonariusze dotarli do tej osoby wyszło na jaw, jak doszło do tego zdarzenia. Okazało się, że nastolatek, który użytkował telefon przekazał go na chwilę swojemu znajomemu. Ten dla żartu wybrał numer alarmowy i przekazał dyspozytorowi informację o bombie. 15-letni autor głupiego żartu kilkadziesiąt minut po telefonie trafił do komisariatu. Nastolatek został już przesłuchany. Przyznał się do fałszywego zgłoszenia. 

Materiały dotyczące tej sprawy zostaną przesłane do sądu rodzinnego. To sąd zdecyduje on dalszym losie nastolatka. 

  • 15-latek odpowie za nieodpowiedzialny żart
Powrót na górę strony